BLOG

18-01-2020

Nowy Rok zaczął się już na dobre, a my zaplanowaliśmy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy wiele ważnych i dużych kroków. Jednym z priorytetowych jest znalezienie swojej siedziby, która będzie odpowiadać naszym organizacyjnym potrzebom oraz gościć Was w przyjazny, ciepły i elegancki sposób. Myślimy o miejscu, które będzie blisko Centrum, gdyż z Centrum jesteśmy związani najbardziej. Wiele lat (już!) spędzonych w FIONIE sprawiło, że trudno nam wyobrazić sobie inną lokalizację. Dla dojeżdżających z innych miejscowości (jak Maciej), położenie blisko dworca PKP jest również ważne. Nowe gniazdko uwijemy nie prędzej niż na jesień tego roku, gdyż przez te najbliższe tygodnie chcemy jeszcze intensywnie pracować nad znalezieniem odpowiedniej oferty, ale i zadbaniem o bezpieczeństwo i stabilność Centrum. Mamy nadzieję, że już za jakiś czas zaprosimy Was do siebie 🙂

A tymczasem, styczeń, luty i marzec zapowiadają się bardzo wyjazdowo. Końcówka stycznia upłynie pod znakiem wizyty w Fundacji Alpha w Liblinie, poprzedzonej odwiedzinami w zaprzyjaźnionym ośrodku wczesnego wspomagania w Warszawie. Jedziemy tam wspólnie z Anią Janiak i pewnie nie obejdzie się bez odpowiedniej fotorelacji i oficjalnych refleksji. W lutym, jak się niedawno dowiedzieliśmy, zaprasza nas Kraków i Fundacja AutismTeam, a właściwie jej podjednostka, czyli instytut badawczy prowadzony przez dr Michała Handzel. Będziemy dyskutować nad przyszłością instytutu, wspólnymi projektami i najbliższymi działaniami. Jako, że zwykle te spotkania są dla nas bardzo magiczne i rozwojowe, nie możemy się już doczekać 🙂 W marcu znów będziemy w Krakowie, choć o tej inicjatywie powiedzieć zbyt wiele na razie nie możemy 🙂 Niebawem uchylimy pewnie rąbka tajemnicy 🙂

Kolejne dwa miesiące zapowiadają się równie intensywnie pod kątem szkoleniowym. Będziemy w Nowym Tomyślu, Kadzidłowej, Wołowie, Poznaniu i to kilkukrotnie. Na warsztaty poznańskie można się zapisywać na stronach internetowych Centrum Spektrumautyzmu.pl oraz Instytutu Pomocy Profesjonalnej. Weekendowych terminów już mamy niewiele, jednak przestrzeni w tygodniu więcej, którą chętnie spożytkujemy wyjazdowo.

Jesteśmy w kontakcie!

02-01-2020

Jak zwykle w pierwszych dniach roku najtrudniejszą rzeczą jest chyba przyzwyczaić się do nowej daty. Choć nowy kalendarz czeka już wypisany od kilku tygodni (jak na porządnego fana kalendarzy przystało), to i tak zmiana nawyku wpisywania „2020” zamiast „2019” wymaga czasu. Jak każda zmiana. W zeszłym roku zaczęliśmy o tych różnych sposobach rozumienia istoty zmiany sporo rozmawiać na zajęciach i przy różnych innych dyskusyjnych okazjach. O tym, że pracując jako terapeuci pomagamy osobom, z którymi się spotykamy zawodowo, wprowadzać w życiu istotne dla nich zmiany. Zmiany, które mają spowodować, że będzie im i ich bliskim żyło się lepiej – pełniej, głębiej, bliżej, bardziej, prościej (choć zwykle nie łatwiej). I każda taka zmiana, nawet (a w przypadku niektórych osób szczególnie ta) „na lepsze” wprowadza napięcie i stres – w osobie, w środowisku, w jakim ona żyje – czyli w niej samej i jej bliskich. Samo zainicjowanie zmiany, choć wydaje się celem, do którego dążymy, takowym w procesie terapeutycznym nie jest. Jest dopiero początkiem wspólnej drogi, oswajania się z nowością, z nieznanym, z terenem poza naszą (tak często przez wielu wspominaną) strefą komfortu. Momentem, kiedy najbardziej potrzebujemy wsparcia bliskiego nam człowieka (terapeuty). Świadomość potrzeby i chęć zmiany są dużym osobistym sukcesem. Gotowość porzucenia tego, co stare i znane na rzecz przygody konfrontacji z tajemnicą nowego to chyba ponad połowa „dobrej roboty”. Jednak nie całość. Bycie w „nowym”, radzenie sobie w odmiennych warunkach, w nowej sytuacji, w nowym środowisku, z nowym, czasem zupełnie nieznanym sobą (bo przecież takiego odkrywamy podczas terapii) to druga połówka „sukcesu”. Często o tym zapominamy, szczególnie myśląc o zmianach, które potocznie uznaje się za dobre. Zapracowana mama ma w końcu więcej czasu dla siebie? Długoletnia para nareszcie może znów spędzać ze sobą trochę czasu? Ktoś, kto wiele lat cierpiał w trudnej relacji nareszcie się z niej uwalnia? Łatwo nam wtedy myśleć, że to właśnie o to chodziło, że teraz to tylko ulga i pełnia radości. Pewnie również, choć przede wszystkim to zmiana starego schematu, porzucenie czegoś, z czym czujemy się bezpiecznie, czegoś co znamy. I przywitanie zupełnie nowego.

Z tej perspektywy nic dziwnego, że koniec roku zwykle jest dla wielu wrażliwców trudny. Może powodować mnóstwo emocji i napięcia, z którego w pędzie świąteczno-sylwestrowym możemy sobie nawet nie zdawać sprawy. Dobrze więc, jeśli damy sobie nieco czasu na oswojenie się z Nowym 🙂 Obwąchanie, ułożenie, upewnienie, że będzie przynajmniej tak dobry, jak stary. A może nawet jeszcze lepszy?

Wbrew oczekiwaniom i tradycji nie będę niczego Wam życzyć w tym roku. Jestem przekonana, że spełni się tyle, ile ma i tak, jak ma. Nie inaczej. Będę zaś gratulować – bogatego, pełnego i obfitującego w różne doświadczenia 2019 roku i naszej odwagi wchodzenia w nowy, 2020.

Do zobaczenia przy różnych okazjach!

Paulina

23-12-2019

Na staroroczne podsumowania i noworoczne marzenia przyjdzie jeszcze pora, a tymczasem chcemy życzyć Wszystkim nas odwiedzającym tego, czego potrzeba Wam najbardziej na te Święta oraz cały kolejny rok. Niech się dobrze dzieje, niech się spełnia, niech się rodzi. Dobra samego!

02-12-2019

Najbliższe wydarzenia

Postaramy się na bieżąco informować Was o naszych aktualnych i przyszłych działaniach – zarówno na FB, jak i na naszej stronie. Listopad właśnie się skończył, ale obfitował w mnóstwo wydarzeń, działań projektowych, wystąpień i szkoleń. Grudzień zapowiada się zdecydowanie bardziej świątecznie i odpoczynkowo, ale za to styczeń znów rozpędzi naszą relacyjną machinę pełną parą 🙂

W grudniu czeka nas jeszcze kilka wizyt w poznańskich i oddalonych znacznie przedszkolach. Zostaliśmy zaproszeni, aby poobserwować dzieci, porozmawiać z nauczycielami i doradzić, jak można modyfikować ich pracę, by placówka pracowała jeszcze bardziej optymalnie i efektywnie.

Oprócz tego, nieustająco kontynuujemy nasze spotkania grupy Rodziców Relacyjnie, przeznaczone dla par dzieci neuronietypowych. Spotykamy się, dzięki współpracy z Fundacją „Dziecko w Centrum”, w środy w godz. 18.00-20.15 w Fundacji …Fiona (nie ma to jak bliska współpraca :)). Wszystkich chętnych zapraszamy do kontaktu, planujemy organizować spotkania w podobnej konwencji przez kolejny rok 2020.

Styczeń zaś to czas kolejnych szkoleń (których do tej pory było już naprawdę wiele), m.in. szkolenie „Jak wspierać ucznia ze spektrum autyzmu w szkole?” w Centrum Edukacyjno-Terapeutycznym spektrumautyzmu.pl (3.01.2020) oraz szkolenie „Autyzm relacyjnie” cz. II w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym W Gorzowie Wielkopolskim (11.01.2020).

Koniec miesiąca zapowiada się natomiast bardzo wyjazdowo. Planujemy, wspólnie z Anią Janiak z Fundacji Fiona i Spółdzielni Socjalnej Furia odwiedzić placówkę wczesnego wspomagania w Warszawie oraz poznać pracowników Fundacji Alpha z Lublina. Już nie możemy się doczekać!

Zdjęć i opisów wrażeń szukajcie na FB i Instagramie 🙂

***

01-12-2019

Na przywitanie

Dzień dobry, cześć!

Jesteśmy zespołem nieokrzesanych pasjonatów – psychologów, pedagogów, terapeutów, którzy kilka lat temu bardzo się polubili i postanowili zrobić coś wspólnie. A że myślimy podobnie – sercem, czujemy bardziej i dostrzegamy wiele wrażliwości świata, chcemy tą perspektywą dzielić się z wszystkimi tymi, którzy tego potrzebują.

Działamy przede wszystkim na rzecz dzieci i młodzieży ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, lecz nie punktowo, a systemowo – obejmując wsparciem emocjonalnym i merytorycznym najbliższe im środowisko: rodziców, nauczycieli, terapeutów. Prowadzimy spotkania, konsultacje, piszemy projekty i publikujemy. Wszystko po to, by w miękki, ciepły, bliski i osobisty sposób zasiewać ziarno relacyjności w wychowaniu, edukacji i terapii.

Zapraszamy do bycia z nami, zapraszamy do współpracy, bo wspólne działania mają największy sens.